Zobacz, których hoteli nie lubimy!

Po czasie, który większość z nas poświęciła na zimowy sen w branży widać lekkie, wiosenne ożywienie. Z dnia na dzień telefony dzwonią coraz częściej, a my coraz więcej czasu poświęcamy na szukanie hoteli i restauracji dla naszych Klientów. Z reguły jest to przyjemność, kiedy możemy porozmawiać ze znanymi nam obiektami, ale czasem takie szukanie może być koszmarem. A czy chcemy pracować z kimś, kto kojarzy nam się z koszmarem? Odpowiedź na to pytanie jest oczywista!

Jeśli chcecie się dowiedzieć dlaczego, zapraszam do lektury!

Wyobraźcie sobie sytuację, że musicie ugotować danie, ale nie znacie przepisu. Podobnie wygląda sytuacja w chwili gdy przychodzi nam szukać hoteli na imprezy integracyjne czy konferencje. Z pozoru piękna strona, super nic nie mówiące zdjęcia czy w końcu zagrzebany kontakt z mailem, który w dodatku nie działa.

Szok! A ponoć mamy XXI wiek – ale czy na pewno wszędzie?

Na kolejny problem natrafiamy, w momencie gdy chcielibyśmy wiedzieć czy np podczas organizacji konferencji dla firm możemy zorganizować aktywną przerwę kawową. Czy teren wokół hotelu to jedynie parking, czy może jest coś więcej. Ale aktywna przerwa kawowa z atrakcjami to nie wszystko.

Klienci EVERAL oczekują od nas propozycji aktywnych rozwiązań w zakresie integracji. W zależności od programu chcielibyśmy wiedzieć jakimi salami konferencyjnymi dysponuje obiekt, ile ma miejsc parkingowych czy w końcu jak duża, ba wysoka jest restauracja i czy nasz wyszukany obiekt dysponuje terenem zielonym w najbliższym sąsiedztwie. Jeśli tak to jakim.

Ostatnio zdarzyło mi się rozmawiać z pewnym obiektem, pozwólcie, że nazwy jego nie przytoczę, którego dział sprzedaży był bardzo zdziwiony faktem, iż dzwoni klient i pyta czy na terenie hotelu jest dostęp do wi-fi. Cóż – jesteśmy coraz częściej przyzwyczajani do dobrej jakości i tejże oczekujemy. Wi-fi to dziś standard.

Ale do rzeczy, temat mi troszkę uciekł. Miałem Wam napisać co mnie bardzo irytuje w codziennych relacjach z obiektami. Mam tu na myśli zarówno hotele, ośrodki konferencyjne jak i restauracje. Miałem napisać o tym co mnie denerwuje, zdecydowanie utrudnia mi pracę i ją przedłuża – a przecież w eventach czas to pieniądz. Zgadzacie się ze mną?

Problem ten jest do rozwiązania przez Was w dosłownie kilka kliknięć. Tak Moi Drodzy, większość z Was ma na swoich stronach irytujący banał, który wielu z nas, planistów wyprowadza z równowagi!

Chcecie wiedzieć o co chodzi, a może wiecie tylko wydawało się Wam, że to mało istotne?

Problemem, o którym dziś chciałem napisać jest fakt, iż na Waszych stronach internetowych nie piszecie ile miejsc macie w swoich obiektach. My jako planiści nie znamy wszystkich obiektów na świecie, a już na pewno nie chcemy o tym wszystkim pamiętać – szkoda nam troszkę naszych zasobów 🙂 Wybierając obiekt na event musimy mieć szansę dowiedzieć się o Was tego już na etapie wstępnej selekcji.

Jeśli chcecie nam pomóc, być miejscem przyjaznym planistom napiszcie proszę ile ma miejsc Wasz obiekt. Chcemy wiedzieć ile osób może u Was spać, ile macie dbl, a ile twn. Napiszcie ile miejsc jest w restauracji zarówno w układzie bankietowym jak i uroczystym. Wam zaoszczędzi to odpisywania na nie trafione zapytania, a my nie będziemy strzelać kulą w płot. A i podlinkujcie swoje maile – to pomaga. Zdecydowanie!

Czy Wasz obiekt organizuje imprezy integracyjne, konferencje czy tylko wesela koniecznie sprawdźcie swoją stronę!

Następnym razem napiszę o tym jakich ofert nam nie robić 🙂